Dziennik - Gospodarka

Giełda Włoska (Borsa Italiana) - huśtawka roku 2009

Kategoria: gospodarka, dziennik, pierwsza
28.02.10 15:19 Wiek: 8 yrs

 

Giełda w Mediolanie w przeciągu roku 2009 zarobiła 20%. W stosunku do minimum z marca, FTSE Mib wzrósł o 85%. Analiza przebiegu na Giełdzie Włoskiej w kryzysowym roku.

Giełda w Mediolanie

Na Włoskiej Giełdzie, tak jak na wszystkich giełdach na świecie, rok 2009 na długo zostanie w naszej pamięci. Był to rok, w którym na fali kryzysu finansowego wywołanego we wrześniu 2008 upadłością banku Lehman Brothers, notowania dotknęły dna. Potem, powoli się pozbierały. Momentem przełomu stał się miesiąc marzec. W Mediolanie, zarówno FTSE Alla Share jak i blue chips w całym roku zarobiły 20%. Lepiej poszło firmom notowanym na Star z +32%.

 

Jeśli obserwuje się osiągnięcia, wciąż z 31 grudnia zeszłego roku, w stosunku do marca, wtedy numery się zmieniają. Ftse All Share osiągnął 79%, Ftse Mib 85%, Star 59%. Zaznaczyć należy, iż ten ostatni index zawierający przedsiębiorstwa średniej wielkości zanotowały lepszy przebieg w stosunku do innych. Większą stabilność małych i średnich przedsiębiorstw prezentuje również Ftse Italia Mid Cap, +23,5%.


„Rok 2009 rozpoczął się z realnym ryzykiem zaistnienia poważnych problemów w systemie finansowym, zademonstrował natomiast stałe oznaki polepszania się sytuacji zaczynając od drugiej połowy roku” skomentował Angelo Tantazzi, prezes Giełdy Włoskiej (Borsa Italiana), według niego poza polepszeniem się warunków ekonomicznych i stabilnością systemu finansowego, w podniesieniu się wyraźnie pomogła „duża ilość gotówki wytworzona po minimalnych kosztach, która rozlałą się również na rynkach akcji”.


Ostrożności, przede wszystkim kiedy mówi się o Giełdzie, nie jest nigdy za wiele. „Prospektywny wzrostu we Włoszech i w ekonomiach czołowych krajów rozwiniętych pozostają skromne i wystawione są na niepewności związane z wchłonięciem się polityk wsparcia ekonomicznego”, podkreśla Tantazzi. Tak więc „przedsiębiorstwa, które zdołają przetrwać ten głęboki kryzys, i które będą chciały realizować strategię wzrostu w nadchodzących latach, będą zmuszone współpracować z strukturami finansowymi charakteryzującymi się większym ciężarem kapitału ryzyka”.


W tym celu rynki akcyjne zostaną wezwane do okazania znaczącego wsparcia. Według administratora delegowanego Piazza Affari, Massimo Capuano, „rola kapitału ryzyka wyszła wzmocniona z obecnego kryzysu” che „wskazał granice przesadnego zadłużenia i dostarczył nam scenariusz, w którym koszt kredytu będzie większy i jego dostępność bardziej selektywna”. W 2009 roku wzrosła ilość zapytań do rynku kapitałowego, w takim stopniu, iż jak podaje Capuano, „wzrost kapitałów notowanych spółek włoskich zanotował największą wartość od 10 lat, ze zgromadzonym 18,6 miliardami euro. Dwie trzecie tych zasobów zostały przeznaczone na finansowanie spółek nie związanych z finansami i prawie 650 milionów na dofinansowanie małych i średnich przedsiębiorstw”.


Nieliczne nowe spółki na giełdzie, siedem IPO(Initial Public Offering), w tym tylko jedna na rynku głównym, Yoox, która przeniosła się z segmentu Star, podczas gdy odnotowano cztery wejścia na Aim, nowy rynek na tej samej giełdzie. W temacie notowań 2010 może będzie lepszy (z naciskiem na: może), oczekiwane są takie spółki jak Enel Green Power, Sorgenia, Ansaldo Energia, Fideuram, Giochi Preziosi, De Cecco, Illy, Moby.


Wracając do 2009, kapitalizacja całościowa osiągnęła 458,5 miliardów euro, równe 30,4% całego produktu całkowitego brutto, wzrost z 374,7 miliardów z końca 2008 roku, odpowiadających 23,8% produktu całkowitego brutto.


Na koniec, mały rekord. Piazza Affari zdobyła europejski leadership na gotówkę relatywną do własnych akcji, ze wskaźnikiem turnover velocity (odnosząc wartość wymiany telematycznej do kapitalizacji, wyznacza współczynnik rocznej rotacji akcji) równy 170%, w porównaniu do 132% dla Deutsche Börse, 110% dla BME (Spanish Exchanges) i 106% dla Nasdaq Omx Nordic.